Znani architekci chcą zaprojektować bibliotekę Politechniki Białostockiej.
Budzyński, Kuryłowicz, Loegler - to kilka najbardziej znanych nazwisk projektantów, którzy zgłosili się do konkursu na koncepcję biblioteki Politechniki Białostockiej.
W Białymstoku buduje się już gmach Opery i Filharmonii Podlaskiej projektu Marka Budzyńskiego, trwają też negocjacje w sprawie realizacji projektu stadionu miejskiego autorstwa znanej pracowni Kuryłowicz & Associates. Teraz do konkursu organizowanego przez białostocki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich i politechnikę zgłosiły się także nie tylko miejscowe pracownie, ale czołówka polskich architektów. To twórcy takich perełek nowoczesnej architektury, jak Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, najnowszy biurowiec LOT-u w stolicy, Filharmonia Łódzka czy berliński Dworzec Północny.
Wśród 62 zgłoszonych do konkursu zespołów jest polski odział międzynarodowej grupy architektów Aukett Fitzroy Robinson, niemiecka pracownia OX2architekten, gdzie współwłaścicielem jest Polak, pojawiła się nawet firma z Irlandii - Healy & Partners Architects Ltd., która nie została ostatecznie dopuszczona przez sąd konkursowy.
Ostatecznie szansę na zaprojektowanie nowoczesnej biblioteki u zbiegu ul. Zwierzynieckiej i Świerkowej będzie miało 57 pracowni lub konsorcjów.
- Staraliśmy się jak najszerzej wypromować ten konkurs i zgłosiło się do nas wiele pracowni wybitnych architektów. Nazwiska mówią same za siebie. To ludzie znani z największych realizacji, więc liczymy na wysoki, światowy poziom konkursu - przyznaje Mirosław Siemionow, prezes oddziału SARP w Białymstoku.
Architekci mają więcej czasu na pracę, bo w związku z przekroczeniem przewidywanego terminu zakończenia kwalifikacji przedłużono termin składnia prac konkursowych do 2 kwietnia. Wtedy poznamy zdobywcę pierwszej nagrody (wartej 35 tys. zł), który zaproszony zostanie do udziału w negocjacjach - bez przetargu - na temat szczegółowych opracowań projektu. Druga nagroda to 15 tys. zł, są też dwa wyróżnienia po 5 tys. zł. Po wyłonieniu zwycięzcy przez sąd konkursowy będzie można zobaczyć wszystkie prace na specjalnej wystawie.
Planowana inwestycja to nie tylko miejsce na porozrzucany w tej chwili po wielu wydziałach księgozbiór Politechniki Białostockiej. Cały obiekt, położony w sąsiedztwie lasku Zwierzynieckiego, ma mieć około 6 tys. mkw. powierzchni użytkowej i będzie realizowany prawdopodobnie już w przyszłym roku. Planowany koszt tej inwestycji to 23,5 mln zł. Mają tu być także sale multimedialne, miejsce na studium języków obcych i centrum zdalnego nauczania. Urbaniści mają też za zadanie wymyślić atrakcyjny sposób zagospodarowania otaczającego budynek terenu, a także elementy tzw. małej architektury i kompletny wystrój wnętrz poszczególnych pomieszczeń.
W Białymstoku buduje się już gmach Opery i Filharmonii Podlaskiej projektu Marka Budzyńskiego, trwają też negocjacje w sprawie realizacji projektu stadionu miejskiego autorstwa znanej pracowni Kuryłowicz & Associates. Teraz do konkursu organizowanego przez białostocki oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich i politechnikę zgłosiły się także nie tylko miejscowe pracownie, ale czołówka polskich architektów. To twórcy takich perełek nowoczesnej architektury, jak Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, najnowszy biurowiec LOT-u w stolicy, Filharmonia Łódzka czy berliński Dworzec Północny.
Wśród 62 zgłoszonych do konkursu zespołów jest polski odział międzynarodowej grupy architektów Aukett Fitzroy Robinson, niemiecka pracownia OX2architekten, gdzie współwłaścicielem jest Polak, pojawiła się nawet firma z Irlandii - Healy & Partners Architects Ltd., która nie została ostatecznie dopuszczona przez sąd konkursowy.
Ostatecznie szansę na zaprojektowanie nowoczesnej biblioteki u zbiegu ul. Zwierzynieckiej i Świerkowej będzie miało 57 pracowni lub konsorcjów.
- Staraliśmy się jak najszerzej wypromować ten konkurs i zgłosiło się do nas wiele pracowni wybitnych architektów. Nazwiska mówią same za siebie. To ludzie znani z największych realizacji, więc liczymy na wysoki, światowy poziom konkursu - przyznaje Mirosław Siemionow, prezes oddziału SARP w Białymstoku.
Architekci mają więcej czasu na pracę, bo w związku z przekroczeniem przewidywanego terminu zakończenia kwalifikacji przedłużono termin składnia prac konkursowych do 2 kwietnia. Wtedy poznamy zdobywcę pierwszej nagrody (wartej 35 tys. zł), który zaproszony zostanie do udziału w negocjacjach - bez przetargu - na temat szczegółowych opracowań projektu. Druga nagroda to 15 tys. zł, są też dwa wyróżnienia po 5 tys. zł. Po wyłonieniu zwycięzcy przez sąd konkursowy będzie można zobaczyć wszystkie prace na specjalnej wystawie.
Planowana inwestycja to nie tylko miejsce na porozrzucany w tej chwili po wielu wydziałach księgozbiór Politechniki Białostockiej. Cały obiekt, położony w sąsiedztwie lasku Zwierzynieckiego, ma mieć około 6 tys. mkw. powierzchni użytkowej i będzie realizowany prawdopodobnie już w przyszłym roku. Planowany koszt tej inwestycji to 23,5 mln zł. Mają tu być także sale multimedialne, miejsce na studium języków obcych i centrum zdalnego nauczania. Urbaniści mają też za zadanie wymyślić atrakcyjny sposób zagospodarowania otaczającego budynek terenu, a także elementy tzw. małej architektury i kompletny wystrój wnętrz poszczególnych pomieszczeń.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok
